Jak ja to kocham! wrzasnęła Bonnie. Jęknęłaś niegłośno z uciechy. O ładnie pachnie co to? Potrawka z jagnięciny. W poniedziałek zaczął się zwykły dzień wszyscy musieli iść do swoich prac. Obficie otworzyła ciapy. Zgodziła się na propozycje i razem ze swoim całym stolikiem wyszli na korytarz prowadzący do wielu pokoi oraz na wyższe pietra. Postanowiłem zakończyć spotkanie zanim zamaskowane dupcie wycisną ze mnie ostatnie soki. No to by trochę tłumaczyło że aż tylu z tych facetów chciało mi wepchną w buzie. No to dobra no to pokaż dowodzik. ORAZ wtedy pojmowałem przepięknie wygoloną cipkę, wspaniałą szparkę, której widok wykonał, że mój fiut zadygotał ze powodzenia i w jednej chwili wystawał się potworną, kurczową pałą, bezprecedensowo nieodpowiednią w za małych nagle portkach.

Paulinka zdjęła trampki, w których chodziła na zajęcia praktyczne i moim oczom ukazał się cudowny widok, który był już parę razy spotykany, ale jednak rzadko, widok jej małych, zgrabnych, zadbanych stópek, tym razem odzianych w cienkie beżowe rajstopki z umocnieniami-moje ulubiony i chyba Pauliny też. Ja nadziałam się na pal, nasza gospodyni kucnęła na wysokoci twarzy Krzysztofa, dzięki czemu jego język i usta mogły zająć się jej ociekającą sokami szparką. W tym czasie, Daniel lubieżnie rozpieszczał jej nieszerokie, ale nader drażliwe piersi, masując konsumuje, liżąc i całując natomiast Kamila zamykając oczyma doświadczała przesuwające się filmy. – Chodź pomożesz mi z tym Magda. To nie słyszałaś rozniosło się że jesteś jedyną mu… no wiesz i każdy chciał cię zaliczyć z powodu tego śmiesznego wierszyka czy jak to nazwać.

Podniecały mnie pieszczoty dwóch mężczyzn jednocześnie. Powiększył wszelkie łachy koleżanki zaś jej ręcznik i sprezentował nura w krzaki. W gronu nauczycielskim nie odnalazła bliskich sobie jednostki. Tylko dużo, skoro ja, jak byłem mały, samymi wyczekiwałem ciemnych kontrakcji. Kiedy zrzucili z siebie wszystko, Michał stanął pomiędzy moimi nogami, uniósł je do góry i szeroko rozszerzył. Sprawiało jej to chyba wielką przyjemność bo wiła się jak wąż. Nie za bardzo wiem o co chodzi ale podobno ma pani jakie informacje o krysztale jaki nosze na szyi. Wiedziała ze Martin się przygląda stojąc obok. Kiedy nuże ocknęła sie z owej seksualnej euforii stanęła z łoża, założyła sie a wróciła do domu. Kiedy wrócił nasz samiec, został poinformowany o przymierzu szybko i bez boleśnie. Ścisnęła kryształ i w myślach spytała co ma zrobić.

Zdziwiła mnie trochę cisza która po tym nastała. Ale co ci się stało chodzisz jak byś miał ki… Wtedy Emma sobie przypomniała swój pierwszy raz seksu analnego jak nie mogła usiąść. Sperma skapywała po szparze, opadała po udach, nalewała się po bebechu, zalewając pępek Hanki zaś ten widok tak spotęgował mój orgazm, aż uwzględnił mnie na kres obłędu… To była jedna z tych cipek, o jakich będę długo pamiętał, zwłaszcza że pozostało mi tyle bajeranckich przejęć. „To nakazuj Urugwajczyku, albowiem na razie drugorzędnie Owi idzie”, Kamila zabawiała się jeszcze prawidłowiej. Po chwili dosiadł się jej mąż też blondyn z niebieskimi oczami. Spojrzała ponownie na mnie. Za kilka dni znowu się spotkaliśmy to była niebiańska zabawa. Kiedy jakkolwiek Twój wzrok zakończył się na mej twarzy, czułość tryskająca z Twoich oczyma z prędkością błyskawicy przerodziła się w strach zaś zatrwożenie.

Wsunąwszy moją marchewkę w nową partnerkę której dziurka okazała się naprawdę ciasna zacząłem ją powoli rypać. Ach, odczuwam, iż jesteś źli napalony. Nie dysponowała w tym powodzie żadnych zahamowań. Nie no nie jest tak znowu tragicznie no ale zawsze mogłoby być lepiej. Spojrzała na Alicje miała przerażoną minę a w oczach łzy nic nie powiedziała tylko rzuciła swój kryształ na ziemię. Kilka postaci wpisało jeszcze do pokoju zaś wpatrywało sie w ich miłosne igraszki.

Fakt, będą mieli na co zerknąć – schłodziła rozkosznie swój nastrój. Wskazał jej bar i puścił ją przodem. Ty jeszcze mocniej ssałaś moją napuchniętą męskość. Wtedy powiedziała wciąż czerwona na twarzy masz prezerwatywę. Zarazy po zanim trzeci. Szczególnie Iza rudowłosa dziewczyna o piwnych oczach. Kamila rozkosznie drgnęła. Na pewno wtedy na nas patrzył, ale nam było to nuże skrupulatnie obojętne. I wtedy nadszedł orgazm, orgazm jakiego nie doświadczyłam nigdy wcześniej… Zawsze fantazjowałem o tym, aby istnień fotografem. Bo to by trwało do rana nim ta butelka odwiedziła by każdą z nas. Dogadzała drzewu nadal nabijała się na gałąź aż nie poczuła że drzewo doszło zeskoczyła i skierowała światło na gałąź oblana była gęstym zielonym syropem pomacała swoja cipkę myśląc że to żywica ale nie był lepki. Rozsiadł się na kiblu jak na tronie, a laska klękła i zaczeła go ssać. „Tak, ale owe nic w tym złego, bodajże?”, wiadomość od szczeniaka długo czekała na reakcja. Mój członek aż się czmychał.

Zakupy dokończyli w miarę szybko i obładowani reklamówkami z piwem i sporą ilością wściekle ostrych czipsów udali się do domu Bartka. dadzą ci trzy tysiące wyjęła jeszcze tysiąc pięćset i podała mi go. Oj wyglądały smakowicie, szczególnie zarużownione sutki, które Paweł ssał na przemian. To rozluźniło sprężynę. Nie wiedział co myśleć. Po drodze minęła mnóstwo bzykających się par ze sobą ze zwierzętami widziała też olbrzymiego wieloryba z doprawionym penisem jej wielkości co najmniej o tego nie chcę niechcący musnąć pomyślała. Wojtek pchnął jeszcze kilka razy w pizdę dziewczyny swoim kutasem i czując, że opada wynurzył się z niej pomału. Nad Anetą było ciało Magdy które wprost pulsowało, poddawane działaniu języka Anety. Wtedy Alicja się odezwała no dobrze Daniel Sandra ma siedemnaście lat. Okej, konferuję, nigdy wcześniej nie stosowałem z dobrodziejstw natychmiastowego seksu za pieniądze. Poprzez majtki kompana ciepła na swej cipce jego zimnego chuja, jaki ocierał się o nią.

I przesz kolejną sekundę przeszło mi przez głowę miliony najgorszych scenariuszy zakończenia tego incydentu. Dojrzewałem wolno, rozkoszując się wszelkim nurtem. Przyjecie zaczynało się o piątej chłopcy byli gotowi o czwartej i teraz żałowali bo dziewczyny skończyły się stroić dopiero zapięć piąta. Również ruszył płynnie się pchać ruchając koleżankę.