Rajstopka zaczęła pojękiwać gdy wyciągnąłem języczek i zacząłem delikatnie smakować języczkiem. A Paweł, jemu chyba też nie przeszkadzało że dobieramy się do jego zdobyczy…. Jej stopa nakreślała kształt mojego członka na spodniach. Wtem usłyszeliśmy za sobą nawoływania – „Robert… Robert…” – Oboje odwróciliśmy się za siebie zaciekawieni. Coraz częściej penis zanurzał się w mojej pupie.

A to ze względu na widok który się roztaczał jeśli się tylko spojrzało w dół. Zabrał tego dosyć dużo ponieważ wiedział, że do najbliższej wioski ze sklepem jest około 5 km. Szara sowa Bonnie siedziała na jednym z kijków zahukała radośnie i wyciągnęła łapkę z listem. W swoim królestwie usłyszała głos z przestrzeni. Weszli do czyściutkiego i wysprzątanego przedpokoju w ręcz pachniało tam świeżością. A jak pojawił się już porządny brzuszek to dopiero nas obu to pod jarało. Inne oblubienicy także opuszczały ze swoich namiotów natomiast opadały się w położeniu zbiórki, jak wszystkie nuże były dojrzałe, zaskoczyły trucht po lesie. Widywałem takie akcje tylko na pornosach, a tutaj nagle w szkolnej szatni, sam na sam z moją Rajstopową Królową. Toteż tak nader tęskniła dwu miesiąców spokoju tylko w uczestnictwu Daniela. – Dlaczego mi pozbawiliście odzienia? – zapytała ze wściekłością Aśka.

Owe było wprost nierealne. W ciasnym pokoiku rozporządzał półmrok, naświetlany wyłącznie przez małą lampkę nocną. Spasłem na dywan. Sandra zaczęła zdejmować z siebie ubrania ja też tak zrobiłem. Zrzuciliśmy stroje i poszliśmy razem pod prysznic. W którymś momencie Antek nie wytrzymał i spytał: – I cóż tam widzisz ciekawego ? wcale nas nie słuchasz! – patrzcie na to cudo tam, wskazał wyłaniające się ciało z dymu. Naszemu usta stopiły się w szalonym pocałunku. Jego kutas przybrał swoje maksymalne rozmiary i zrobiło mu się bardzo ciasno w mokrych kąpielówkach i krótkich spodenkach i do tego ta delikatna i urocza stópka dziewczyny i jej ślubne biały pończochy coraz odważniej poczynająca sobie w jego kroczu. Chwilę później i Bonnie zniknęła a Emma wylądowała przy stoliku z kilkoma parami.

Szybko zwietrzyła jak coś wślizguje się pomiędzy jej piersi natomiast klatkę Kamila. Nie wiedział jakich używa perfum, ale czuł jej delikatny acz natarczywy zapach opływający jego ciało. Twój krzyk. – Niezwykle atrakcyjny, musi być boski w łóżku – zaczęła bez ogródek księgowa odprowadzając go wzrokiem. Tobie się podobało wtedy się nieźle na obciągałaś a mnie cała pałka bolała od wciskania go w tą cholerną dziurę w ścianie i znowu nie trafiłem ani na ciebie ani na Bonnie. – Jeszcze… , jeszcze… Pierdol mnie, tak mi wspaniale, tak bardzo cię pragnę – krzyczała w potężnej ekstazie orgazmu totalnego wijąca się pod nim Roksana. Więc nasza impreza trwa trzy dni a trzeciego dnia zostanie wylosowana nagroda główna naszego zlotu czyli wycieczka do Paryża. Przebrany siedziałem i bawiłem się telefonem, a Paulinka zagadana nawet nie zaczęła przygotowywać się na resztę lekcji.

Jak obłąkany całowałem jej szyjkę, cycki, bebech schodząc coraz skromniej. Pojawiła się na zatłoczonej pełnej ludzi ulicy szybko odeszła bo kilka osób przyglądało jej się. Pieściliśmy nawzajem swoje ciała zanurzeni po szyję w chłodnej wodzie. Postawiliśmy się do pamiątkowego opadnięcia. Chłopaki nie czekali, poukładali bluzy na ławie by było nam w miarę wygodnie. Alicja już odpocząłem choć tu natychmiast Alicja poszła do swojego męża a Sandra powiedziała no dosyć oralu wstała wzięła z szafki prezerwatywę założyła mi na wacka po czym położyła się na podłodze na plecach i powiedziała no to wjezdzaj. Nieznajoma macała jej deszczowej cipki zaś kiedy jej zmysłowe usta zaczęły ją tam całować a lizać Eve rozpoczęła biadolić z ekstazy.

Bonnie na chwile przestała śmiejąc się. Ano tak, dwie odmianie, ponad dwudziestu młodych sztubaków natomiast ona w majtkach zaś staniku. Niańczyłam ją coraz szybciej zaś intensywniej. Przepisowym chwytem ratowniczym unieruchomił jej ręce i zaczął holować do brzegu. Nie wiedziała gdzie się znajduje, nic się nie liczyło tylko to doznanie, oszałamiające,nie opisane, Drzała, całe ciało pokrywał drobny perlisty pot. Pożądał wyskoczyć ale niespodziewanie przytrzymała go za biodra natomiast strzelił w jej myszkę masywną salwą, pod monstrualnym ciśnieniem, kochającej, kompaktowej spermy, wypełniając nią każde niedopieszczone zaułki, tak niedawno cnotliwej pizdy dzierlatki. A ja za nimi, pociągając wcześniej porządnego łyka piwa. Poparłem się. Szybko ściągnęłam się w smutek a jednym szarpnięciem ściągnęłam spódniczkę oraz stringi. Szybko popędziłam rozpiąć drzwi. Targałaś się z rozkoszy. Zrobiłam co powiedziała wtedy nikolaj przekroczył mnie tak że jego jajka obijały się o moje piersi. Mokre języki zagłębiały się we mnie coraz głębiej.

Owszem… Dojrzy zaledwie za sekundę, jak zawrze oczach. – Ok, Ok. – A więc, nie robimy tego z każdą po kolei. Długo głaskała me policzki, które pałały wtedy z zażenowania. Coż niewiele myśląc ośmielony ilością alkocholu który już w siebie wlałem, powędrowałem w góre jej wewnętrznej strony uda. Nie wiedziała gdzie się znajduje, Dociągał ja coraz szybciej, Wtedy poczuła ze Martin znów wdziera się w nia od tyłu. Przestawiłem językiem po skończonej długości szparki. Cisza która wciąż panowała, zakłócana jedynie szumem delikatnego wiaterku wskazywała że czekają na mój warunek. Przyskrzynił Cię za nadgarstek oraz zuchwale wymontował grabę od łona.

Niewiele myśląc złapała kilka kostek lodu i podeszła do nich wrzucając im je za koszulki w ramach zemsty. Stałem i obserwowałem, czekając niecierpliwie na obrót spraw. Zobaczył jak dłoń upuszcza brzoskwinie i ta sama dłoń podnosi się, poczuł jak słodkie palce trafiają na jego wargi, przesuwają się po nich, odruchowo rozchylił usta tak by palce dostały się do środka. Tymczasem nasz facet poczuł się najwyraźniej ignorowany.